Stany Zjednoczone sugerują, że legitymcję Rady Bezpieczństwa uniwersalnej organizacji międzynarodowej podważa częste stosowanie weta przez Rosję. Dodajmy, że USA stosowały je jeszcze częściej.
Organizacja Narodów Zjednoczonych szykuje się właśnie do Zgromadzenia Ogólnego, które odbędzie się w 70 rocznicę założenia organizacji, która w założeniu ma regulować stosunki międzynarodowe w duchu pokoju i współpracy państw świata. Przedstawicielka USA przy ONZ Samantha Power dokonała gwałtownej krytyki ONZ, a szczególnie Rady Bezpieczeństwa, którą określiła jako “dysfunkcyjną”. Mówiła o podważeniu roli ciała wykonawczego ONZ jako “arbitra międzynarodowego bezpieczeństwa”. Otwarcie przyznała, że podstawą krytki jest niezgoda RB ONZ na zbrojny atak na Syrię, do którego mocarstwa zachodnie szykowały się już w 2013 r. W 2003 r. Stany Zjednoczone dokonały agresji na Irak ze złamaniem prawa międzynarodowego, bez zgody Rady Bezpieczeństwa. Teraz Power mówiła o słabnięciu legitymacji ONZ”.
Podobne stanowisko zajął przedstawiciel Wielkiej Brytanii. Także premier tego kraju David Cameron we wrześniu 2013 r. parł do ataku na Syrię, został on jednak powstrzymany przez sam brytyjski parlament. Teraz ambasador Zjednoczonego Królestwa Matthew Rycroft znów wrócił do tej idei oceniając brak zgody na militarną interwencję przeciw Syrii jako “największą porażkę w ostatnich latach, która ma niewątpliwe konsekwencje dla pozycji Rady Bezpieczeństwa i ONZ”.
Od rozpadu Związku Radzieckiego w 1991 r. najwięcej razy bo 30 razy weta używały w Radzie Bezpieczeństwa USA, głównie w calu osłony militarnej polityki Izraela wobec Palestyńczyków. Rosja użyła w tym okresie weta 11 razy – ostatnio w sprawie konflitu na Ukrainie i w sprzeciwie wobec ultimatów dla władz Syrii. 7-krotnie wetowały Wielka Brytania i Chiny. Trzy razy wetowała Francja.
Rada Bezpieczeństwa jest organem wykonawczym Organizacji Narodów Zjednoczonych. W przypadku zagrożeń bezpieczeństwa ma prawo decydować o użyciu sankcji a nawet sił zbrojnych wobec państwa, które ocenia jako agresora. Składa się z 15 członków reprezentujących państwa – 10 niestałych i 5 stałych reprezentujących USA, Rosją, Chiny, Francje i Wielką Bytanię. Tylko stali członkowie RB mają prawo weta.
theguardian.com/kresy.pl





























