Zdaniem prof. Tomasza Nałęcza Polacy zatęsknią do Bronisława Komorowskiego, tak jak zatęsknili do Józefa Piłsudskiego gdy wycofał się do Sulejówka.
Według Nałęcza pogłoski o załamaniu Komorowskiego nie mają nic wspólnego z prawdą.
“Najtrudniejszy dzień to był dzień pierwszej tury, 10 maja, kiedy te dane z dnia wyborów spływały, to było kilka trudnych godzin dla prezydenta” – powiedział Nałęcz w wywiadzie dla “Super Expressu”.
Mówiąc o przyszłości ustępującego prezydenta Tomasz Nałęcz użył odważnego porównania z Józefem Piłsudskim.
“W życiu Piłsudskiego był taki najszczęśliwszy okres, czyli Sulejówek. Marszałek poświęcił Polsce kilkadziesiąt lat życia. Wydawało się, że już nie wróci do polityki, tak przynajmniej liczyli jego wrogowie. I to dedykuję wrogom Komorowskiego… (…) Analogii do Piłsudskiego używam dlatego, że moim zdaniem i Polska może za nim zatęskni, a może i on zatęskni za polityczną aktywnością” – powiedział Nałęcz.
“Super Express”/KRESY.PL





























