Zbrodnicza działalność band UPA została uznana za walkę o niepodległość.
Pomimo międzynarodowych protestów, wśród których nie było protestów polskiego rządu, Poroszenko podpisał ustawę o uznaniu działalności OUN-UPA za walkę o niepodległość Ukrainy. Byli członkowie UPA uzyskali przez to oficjalny status prawny. Nastąpi przyznanie im świadczeń socjalnych. Należy wspomnieć, że jeszcze w 2010 r. Prezydent Juszczenko przyznał Stefanowi Banderze pośmiertny tytuł Bohatera Ukrainy (Heroja Ukrainy).
Takim postępkiem władze Ukrainy pokazały, że absolutnie nie zależy im na reakcji polskiego społeczeństwa, w którym pamięć o setkach tysięcy barbarzyńsko pomordowanych przez UPA polskich cywilach jest ciągle żywa. Nigdy nie nastąpiło uznanie przez Ukrainę tych masowych zbrodni dorównujących swymi rozmiarami i okrucieństwem tureckiemu ludobójstwu Ormian. W połączeniu z terytorialnymi roszczeniami wobec Polski wysuwanymi przez ukraińskich działaczy i insytutcje, czyn Prezydenta Ukrainy pokazuje nam, że w przyszłości zbrojna konforntacja z Ukrainy z Polską jest możliwa, co najmniej jako działalność ukraińskich terrorystycznych i dywersyjnych grup na polskim terytorium. Ułatwieniem dla takich grup będzie wsparcie, którego prawdopodobnie udzielą im ukraińscy nacjonaliści, obywatele polscy mieszkający w Polsce i znający polski język i obyczaje. Podobne okoliczności powstały podczas zbrodniczej działalności band UPA w Polsce kiedy to ludność ukraińska wspierała je. Ta pomoc Ukraińców dla UPA była powodem ich przesiedlenia na Ziemie Odzyskane w ramach tzw. Operacji Wisła, która położyła kres krwawemu terrorowi UPA w Polsce. (kresy.pl/rusvesna.su/news/1431724683).





























