Prezydent Warszawy w programie publicystycznym TVN “Fakty po Faktach” stanowczo sprzeciwiła się budowie pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu.

Według niej pomnik na tym prospekcie “naruszyłby cały kompleks”. Gronkiewicz-Waltz powoływała się przy tym na miejskiego konserwatora zabytków, który nie wydał też zgody na wzniesienie monumentu ku czci Jana Pawła II. Obstawała przy tym, że monument upamiętniający katastrofę powinien powstać u zbiegu ulic Trębackiej i Focha.

Prezydent Warszawy odniosła się też do proponowanego projektu pomnika, który zakłada wyraźny element iluminacji. Pomnik światła to pomysł podobny do tego, co było na wiecach NSDAP – mówiła Gronkiewicz-Waltz, pokazując zdjęcia projektu. – To pomnik z 1937 roku, w Norymberdze był wtedy zjazd NSDAP – przekonywała pokazując zdjęcia z pomnikiem z Norymbergi.

wprost.pl/kresy.pl

forma płatności