Nowe słowo to oczywiście realizacja ideologii gender, która stanowi o politycznej poprawności w Szwecji.
„Han” w języku szwedzki znaczy „on”, a „hon” – „ona”. Teraz wymyślno słowo „hen”, dla osobnika, który nie uważa się ani za kobietę, ani za mężczyznę lub poddaje się operacji zmiany płci – donosi dziennik „Rzeczpospolita”. Neologizm ten był już używany przez środowiska feministyczne w ubiegłym stuleciu, ale dopiero teraz uzyskał oficjalną sankcjęw Słowniku Akademii Szwedzkiej.
rp.pl/kresy.pl


























