Chiny zapowiadają, że do 2017 roku zredukują zużycie węgla o ponad 80 mln ton, zaś do 2020 – o ponad 160 mln ton. Oznacza to potężny cios dla światowego rynku węgla.
W piątek chińskie ministerstwo przemysłu ogłosiło w ramach swojego planu program działań na rzecz ograniczenia skali zanieczyszczenia powietrza.
Wcześniej premier Li Keqiang zapowiedział walkę z zanieczyszczeniem środowiska, którą określił mianem „plagi, która ma wpływ na jakość życia ludzi i stanowi wielkie obciążenie dla naszych sumień”.
W ostatnim czasie problem zanieczyszczenia powietrza w Chinach stał się częstym przedmiotem krytyki, także wewnętrznej.
80 procent energii elektrycznej wytwarzanej w Chinach pochodzi z węgla. W całości produkcji energii węgiel stanowi około dwóch trzecich. Władze tego kraju planują jednak podwoić udział energii nuklearnej i źródeł odnawialnych w produkcji prądu, który obecnie wynosi 10%.
Wcześniejsze ograniczenie popytu na węgiel w chińskiej gospodarce stało się powodem wyraźnych spadków jego cen. Dalsze ograniczenie zapotrzebowania na węgiel najpewniej oznacza, że w przyszłości dojdzie do jeszcze większych spadków cen tego surowca.
bankier.pl / Kresy.pl





























