Przez portale społecznościowe krajów arabskich przetoczyły się dziś pogłoski o śmierci króla Arabii Saudyjskiej Abdullaha. Wieczorem dwór dementował te wiadomości.

Król tego arabskiego królestwa, największego na świecie producenta ropy naftowej od grudnia przebywa w szpitalu. Według dworu król cierpi na przewlekłe zapalenie płuc co w wieku 91 lat może być groźne dla życia pacjenta. Jednak dziś Ibarhim al-Rawsa dziennikarz państwowej agencji prasowej i daleki krewny monarchy napisał na swoim koncie na Twitterze “Mam dla was dobrą wiadomość. Straznik Dwóch Meczetów [na terenie saudyjskiej monarchii znajdują się święte dla muzułmanów meczety Mekce i Medynie gdzie działał Mahomet] ma się dobrze i nie ma prawdy w krążących plotkach”.

Król Abdullah jest synem założyciela monarchii Abd al-Aziza ibn Su’uda. Władzę, przejął w 2005 roku po śmierci Fahda choć w praktyce sprawował ją przez dziewięć wcześniejszych lat, ze względu na zły stan zdrowia swojego przyrodniego brata. Śmierć Abdullaha może wywołać problemy sukcesyjne w rozrodzonej dynastii Saudów. Do tej pory władzę przejmowali kolejni synowie założyciela państwa. Najpoważniejszym kandydatem do następstwa jest książe koronny (i również przyrodni brat) Nadzif.

news.yahoo.com/kresy.pl

forma płatności