Zdarzenia opisał dziennikarz kijowskiej telewizji ZIK Danis Bikus, który twierdzi, że członkowie PS mieli dziennikarzom za złe krytykę pod adresem jednego z ich liderów.
Jak napisał Bikus do redakcji kanału telewizyjnego przyjechało około dziesięciu członków Prawego Sektora. Swoje pretensje zaczęli dość agresywnie wyrażać wobec ochroniarza i administratora budynku. “Nazwali nas skorumpowanym kanałem” – napisał Bikus – “mieli pretensje, że obraziliśmy jakiegoś ich zastępcę Igora Mikołajczyka”
W trakcie dyskusji okazało się, że w programach transmitowanych przez ZIK wcale nie padły słowa o jakie pretensje mieli aktywiści PS i ostatecznie “potupali i odjechali” – jak podsumował Bikus.
obozrevatel.com/kresy.pl



























