Amerykański sekretarz stanu negatywnie ocenił politykę izraelską wobec Palestyńczyków, szczególnie krytycznie odnosząc się do nielegalnego osadnictwa żydowskiego na terytoriach okupowanych.
Choć Kerry na organizowanym przez Brookins Institute Saban Forum zadeklarował, że “stosunki między naszymi krajami pozostają nianaruszalne, tak jak zobowiązania Stanów Zjednoczonych do zapewnienia bezpieczeństwa Izraela” to jednocześnie podkreślił, iż “nasze stanowiska będą się różnić w kwestiach taktycznych. Jak jesteśmy przekonani i podzielamy ten punkt widzenia z większością graczy międzynarodowych, [Izrael] podrywa perspektywę pokojowego uregulowania”. Kerremu chodziło o osadnictwo żydowskie na terytoriach okupowanych.
Jak twierdził sekretarz stanu “ostatnimi czasy styruacja [w Palestynie] zaostrzyła się i nigdy nie było tak wielkiego rozczarowania”. Jak stwiedził scenariusz powstania obok Izraela suwerennego państwa palestyńskiego, to jedyna droga do pokoju.
ria.ru/kresy.pl






























