Zgodnie z przewidywaniami wielu komentatorów, prezydent Barack Obama chce aby szefem Pentagonu został Ashton Carter.
Kilka dni temu właśnie Cartera wymienialiśmy jako najpoważniejszego kandydata na stanowisko sekretarza obrony. Jeśli parlament zatwierdzi go na stanowisku będzie to już szósty sekretarz obrony za prezydentury Baracka Obamy. Poprzednik – Chuck Hagel, sprawował swoją funkcję zaledwie 10 miesięcy.
Głosowanie nie jest tylko formalnością bo od jesiennych wyborów większość w obu izbach Kongresu mają Republikanie. Obama zachwalał w Białym Domu kandydaturę Cartera jako człowieka “30 lat na służbie… uważanego za jednego z liderów narodowego bezpieczeństwa”. Od października 2011 roku do grudnia roku poprzedniego był on zastępcą sekretarza obrony do spraw uzbrojenia, można się więc przyjąć, że Carter jest popierany przez lobby przemysłu zbrojeniowego. “Akceptuję [nominację] ze względu na powagę strategicznych wyzwań przed jakimi stoimy” – komentował sam Carter.
nbcnews.com/kresy.pl






























