Zawiodła mnie pamięć, bo po sprawdzeniu okazało się, że w Moskwie nie było spotkania dwustronnego Donald Tusk-Władimir Putin – powiedział dziennikarzom marszałek Sejmu Radosław Sikorski. Przeprosił on jednocześnie za przedwczesne opuszczenie poprzedniej konferencji prasowej.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Putin zaproponował Tuskowi rozbiór Ukrainy jeszcze przed Majdanem?
PATRZ TAKŻE: Sikorski o rozbiorze Ukrainy: słowo „propozycja” to nadinterpretacja
Szczególnie jako były dziennikarz, nigdy nie unikałem spotkania z mediami. To że z skróciłem poprzednią wypowiedź, wynikało z presji czasu. Parę minut wcześniej otwierałem wystawę dotyczącą Nowej Zelandii. Chciałem przeprosić za niezręczność– usprawiedliwiał się Sikorski. Marszałek Sejmu tłumaczył również, czemu na poprzedniej konferencji odesłał dziennikarzy do udzielonego jednemu z polskich portali internetowych wywiadu.
Moją intencją nie było ograniczenie dostępu do informacji tylko jej precyzja. Nauczony doświadczeniem, że nieautoryzowane wypowiedzi są tak radykalnie nadinterpretowane, chciałem dać państwu do dyspozycji tekst autoryzowany, żeby wszystkie wątpliwości zostały rozwiane– mówił. Po sprawdzeniu okazało się, że w Moskwie nie było spotkania dwustronnego premier Tusk-prezydent Putin– oświadczył Sikorski.
tvp.info/Kresy.pl






























