Semen Semenczenko, dowódca batalionu ochotniczego “Donbas”, poinformował na konferencji prasowej, że pod Iłowajskiem zginęło w walce z separatystami ponad 1000 Ukraińców.
Semenczenko zaznaczył, że na jednego zabitego pod Iłowajskiem przypada czterech rannych.
Ministerstwo Obrony Narodowej Ukrainy podawało informację, że zginęło “jedynie” 107 żołnierzy ukraińskich, zaś straty samej regularnej armii rosyjskiej były 3-krotnie większe.
Jednak dowódca “Donbasu” oznajmił, że tylko jego batalion stracił tam 45 ludzi, 128 zostało rannych, a 89 dostało się do niewoli.
Z kolei minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow mówił, że straty pod Iłowajskiem są “o wiele większe, niż przyjęło się uważać w ukraińskim społeczeństwie”.
tsn.ua/Kresy.pl



























