Dziś europejski model, czyli demokracja i państwo prawa, traktowany jest w Rosji jak swoista zaraza, która jeśli opanuje Ukrainę, to zainfekuje także Rosję – mówi prof. Adam Daniel Rotfeld w wywiadzie dla “Gazety Wyborczej”.
“W kierownictwie dzisiejszej Rosji dominuje przekonanie, że jeśli obrany przez Ukrainę proeuropejski kierunek się sprawdzi i przyniesie pozytywne przemiany to wielu Rosjan zapyta, dlaczego to się mogło udać na Ukrainie, a u nich nie. Dziś europejski model, czyli demokracja i państwo prawa, poszanowanie praw jednostki i wolny rynek bez korupcji traktowane są w Rosji jak swoista zaraza. Jeśli ta “choroba” opanuje Ukrainę, to zainfekuje także Rosję. I to temu należy zapobiec”– uważa prof. Rotfeld.
Zdaniem byłego ministra spraw zagranicznych Polski Rosja nie zmieni swojej dotychczasowej polityki.
“Prezydent Putin nie zmieni swej strategii. Będzie dążył do przywrócenia Rosji pozycji supermocarstwa i odgrywania takiej roli, jaką na scenie globalnej zajmują Stany Zjednoczone. Jednak realizacja tego celu będzie podlegać taktycznym zmianom. Ukrainę czeka długi okres destabilizacji gospodarczej i politycznej. Myślę jednak, że elementy konfrontacji militarnej zejdą na dalszy plan. Gdyby jesienią i zimą w miastach Ukrainy zabrakło gazu, powstałby poważny problem. Gaz i ropa są instrumentem uprawiania polityki przez Rosję i wywierania nacisków”– powiedział Rotfeld.
wyborcza.pl/KRESY.PL






























