Mer Ługańska mówi o “początku katastrofy humanitarnej”. Miasto jest w pełnej izolacji.
Trwa niemal permanentny ostrzał ze strony sił ukraińśkich. W mieście praktycznie nie ciała sieć energetyczna. Częściowo uruchomiono jej dostawy wczoraj wieczorem, ale już po kilku godzinach pocisk trafił jedyną czynną stację energetyczną. W związku z tym pojawiły się problemy z dostarczaniem wody, od której kompletnie odciętych jest już 8 tysięcy gospodarstw domowych. Do 4 tysięcy mieszkań nie dochodzi gaz. Nie działa także sieć telekomunikacyjna. Zniszczono szereg budynków użyteczności publicznej: miejską polklinikę, szpital kolejowy, jedno przedszkole. Poważnie ucierpiała także zabudowa mieszkalna.
Mer Ługańska Siergiej Krawczenko określił sytuację jako “krytyczną”, będącą “początkiem katastrofy humanitarnej”. Brakuje także benzyny co kazało merowi wyrazić obawy o funkcjonowanie miejskich karetek pogotowia oraz pojazdów dostarczających żywność do niewielu działających sklepów. Krawczenko opisał sytuację miasta jako “blokadę i pełną izolację”.
W nocy separatyści odpowiedzieli ogniem, ostrzeliwując sześciokrotnie rakietami “Grad” (według związanego z ukraińskim Ministerstwem Obrony Dmytro Tymczuka) teren ługańskiego lotniska, kontrolowany przez oddział ukraiński.
unian.net/obozrevatel.com/kresy.pl


























