“Moskwa uratowała gabinet Tuska” – pisze rządowa “Rossijskaja Gazieta”.

“Pamiętacie chwyt z zombowaniem, zastosowany przez organizatorów ukraińskiego Majdanu, aby ożywić tłum i zapanować nad nim: +Kto nie skacze, ten jest Moskalem+?”– pyta rosyjska gazeta.

“Coś podobnego zrobił w parlamencie Tusk. Występując przed decydującym głosowaniem, zasugerował, że winę za skandal ponoszą nie dwaj kelnerzy, którzy zakładali aparaturę podsłuchową, lecz potężne rosyjskie służby specjalne. Oświadczył, że przeciwko gabinetowi będą głosować tylko ci, którzy chcą zdestabilizować Polskę i tym samym pomóc Moskwie”– pisze dziennik.

“Czym to różni się od +Kto nie skacze, ten jest Moskalem+?”– pyta “Rossijskaja Gazieta”.

“O tym, że w rzeczywistości w dochodzeniu w sprawie podsłuchów żadnego +rosyjskiego śladu+ polskie służby specjalne nie wykryły i zapewne nie wykryją, premier nie powiedział”– dodaje gazeta.

PAP/KRESY.PL

forma płatności