Rosyjskie media poddają od wczoraj wiadomość jakoby radykalny ukraiński Prawy Sektor pozostawał w stałym kontakcie z administracją Obamy. Kwestią rozmów miało być nawet finansowanie radykalnej organizacji przez Departament Stanu.

Głównym pośrednikiem w tych kontaktach miała by być Wiktoria Nuland – zastępca sekretarza stanu ds. Europy i Eurazji, która w grudniu zeszłego roku pojawiła się między protestującymi na Majdanie. Nuland miała proponować radykałom wsparcie finansowe przekraczające 5 milionów dolarów. Propozycję taką usłyszał rzekomo specjalny wysłannik Prawego Sektora Andriej Artiomienko, który spotkał się z Nuland w Waszyngtonie. Jak twierdzą rosyjskie media, według ich źródeł lider tej organizacji Dmytro Jarosz miał być niezadowolony z wyniku negocjacji, kwotę wsparcia uznał za zbyt niską.

vesti.ru/ria.ru/kresy.pl

forma płatności