Doły kości

Do piątku na terenie dawnego więzienia UB w Białymstoku archeolodzy eksplorowali pięć jam. Znaleziono w nich szczątki co najmniej 32 osób

Poza pięcioma jamami zlokalizowano już cztery inne groby, które będą badane w najbliższych dniach.

Najwięcej szkieletów znaleziono w jednym z dwóch dołów wchodzących pod fundament dawnej chlewni. W środę w górnej warstwie tej jamy odkryto szkielety dwóch kobiet, jedna z nich była w zaawansowanej ciąży, szkielet około 10-letniego dziecka oraz ślady po szczątkach noworodka. W kolejnych dniach pod tymi pięcioma szkieletami odkryto szczątki 10 innych osób, w większości mężczyzn. Dół nadal jest badany, może w nim leżeć więcej niż 15 wydobytych do tej pory osób.

Wszystkie szkielety były bezładnie ze sobą splątane, co świadczy o tym, iż ciała były rzucane w pośpiechu. Na razie nie wiadomo, kiedy i w jaki sposób zginęły ofiary. Udało się jedynie ustalić, że w kości biodrowej kobiety w ciąży tkwił dwucentymetrowy odłamek granatu bądź bomby.

Druga jama grobowa wypełniona była sześcioma ludzkimi szkieletami. Trzy szkielety były mocno naruszone, natomiast kolejne trzy kompletne. Byli to mężczyźni, jeden z nich miał ok. 20 lat, inni byli starsi. W rozkopanym wczoraj grobie bezpośrednio pod wyburzonym budynkiem, który stał na fundamentach chlewni, do tej pory udało się tam odsłonić szkielety pięciu mężczyzn. Ale to dopiero górna warstwa jamy. Dalsza eksploracja może ukazać kolejne szczątki.

Przy wielu szkieletach archeolodzy odnajdują guziki, fragmenty obuwia, pasa, sprzączek. Wszystkie kości są przekazywane do Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Prace ekshumacyjne na terenie dawnego ogrodu Więzienia Karno-Śledczego UB w Białymstoku przy ul. Kopernika prowadzone są w ramach śledztwa IPN wszczętego latem 2013 roku. Dotyczy ono zabójstw członków organizacji niepodległościowych od drugiej połowy września 1939 r. do 1956 r., czyli zarówno okupacji sowieckiej, niemieckiej, jak i działalności UB.

Adam Białous

“Nasz Dziennik”

forma płatności