Gdy Polacy przegrali bitwę z Kozakami i Tatarami pod Żółtymi Wodami serca zabiły niespokojnie wszystkich obywateli wschodnich województw Rzeczypospolitej. Hetman Potocki postanowił stawić czoło buntownikom. Wydarzenia, które wtedy zaszły, przeszły do historii jako tragedia korsuńska.

Drugą bitwą powstania Chmielnickiego było starcie pod Korsuniem, które również mogło zmienić bieg wydarzeń na Ukrainie. Do armii “Chmiela” masowo przyłączało się okoliczne chłopstwo, które zachęcane było tym, że gdy na Ukrainie będzie rządzić Chmielnicki z jego bandą to wtedy będzie kres pańszczyzny i tylko król będzie nimi kierował. Buntownicy po bitwie żółtowodzkiej ruszyli na Kryłów, wymordowawszy szlachtę i Żydów z tego miasteczka. Potem wyruszyli do Czehryna. Miasto to miało strategiczne znaczenie, gdyż było drugą po Kudaku wysuniętą na wschód twierdzą RP. Jednak miasto poddało się dobrowolnie Kozakom, być może dlatego, że Czehryńcy szanowali Chmielnickiego za czasów pokoju (on bowiem pochodził z Czehryna). Zburzono dom wroga przywódcy – Daniela Czaplińskiego. Załoga zameczku po krótkiej obronie dołączyła do wojsk buntowników. Chmielnicki ruszył na Korsuń, dowiedziawszy się, że stacjonują tam hetmani Mikołaj Potocki i Marcin Kalinowski (polny).
Wojsko polskie liczył około 6 000-7000 żołnierzy i stanęło pod Korsuniem warownym obozem. Kozacy Maksyma Krzywonosa i orda tatarska zaatakowała obóz 26 maja 1648 r. Starcie przyniosło korzyść polakom, jednak ci musieli się wycofać. Kozactwo w nocy przygotowało zasadzkę w wąwozie na “Lachów”. Zaatakowano Polaków ze wszystkich stron wybijając prawie doszczętnie. Przedostało się tylko kilka chorągwi pod wodzą Koryckiego. Reszta została rozgromiona, część dostała się do niewoli, w tym hetmani i głównodowodzący bitwą.
Co było główną przyczyną przegranej wojsk polskich? Niewątpliwie złe dowodzenie hetmanów, którzy byli ze sobą w sporze. Hetman wielki Potocki zlekceważył kozactwo myśląc, że postąpi z nimi tak jak z Pawlukiem pod Kumejkami, gdzie się właśnie wsławił; nie poczekał na posiłki przesławnego Jeremiego Wiśniowieckiego. Wojsko koronne szło również na bitwę bez sławy, bratobójczą wręcz. To też mogło się przyczynić do Polskiej przegranej. Łączne straty Polaków wynoszą 5-6000. kozacy również doznali znacznych strat, gdyż Polacy walczyli do upadłego. Ogólnie rzecz biorąc nie znamy ich, ale sądzę, że mogły wynieść również 5000 zabitych.
Klęska wojsk koronnych otworzyła buntownikom drogę na ukrainne ziemie RP. Padały zamek po zamku, miasto po mieście. Po tragedii korsuńskiej rebeliańci zdobyli i wymordowali Połonne, Czernihów i inne. Postawił się im dopiero Jeremi Wiśniowiecki, wojewoda ruski.
Dziękuje za uwagę. Jeżeli chcecie dowiedzieć sie czegoś o wcześniejszej bitwie żółtowodzkiej to zapraszam do mojego artykułu “Bitwy powstania Chmielnickiego cz.1”
Jan Malerowicz
forma płatności