Wczoraj w nocy Rinat Achmetow, najbogatszy Ukrainiec, przyjechał pod budynek zajętej przez demonstrantów Donieckiej Rady Obwodowej w celu przeprowadzenia rozmów dla uspokojenia sytuacji.

Aktywiści odrzucają stanowczo wymóg porzucenia broni. Jest to podstawowe żądanie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

“Jeśli będzie szturm, nie myślcie, że zostaniecie sami. Ja będę z wami. Ale powiem Jaremie, żeby szturmu nie było” – mówił aktywistom Achmetow.

Kilku aktywistów miało pojechać z Achmetowem na rozmowy ze sztabem organizowanym przez władze.

unian.net/Kresy.pl

forma płatności