Noc na placu Niepodległości w Kijowie minęła spokojnie. Protestujący stawiają nowe barykady.
Donald Trump chce, aby kolejnym sekretarzem generalnym Organizacji Narodów Zjednoczonych został obecny prezydent FIFA Gianni Infantino – podał „New York Post”, powołując się na osoby z otoczenia Białego Domu. Nie wiadomo jednak, czy działacz zamierza ubiegać się o to stanowisko.
Według amerykańskiego dziennika Trump uważa, że Infantino „cieszy się szacunkiem na całym świecie” oraz ma szczególną zdolność jednoczenia ludzi. Prezydent USA miał uznać kierującego FIFA Szwajcara za kandydata, który mógłby zdobyć poparcie różnych państw.
Relacje Trumpa i Infantino zacieśniły się podczas przygotowań do piłkarskich mistrzostw świata w 2026 roku, organizowanych przez Stany Zjednoczone, Kanadę i Meksyk. W grudniu ubiegłego roku szef FIFA wręczył amerykańskiemu prezydentowi pierwszą Pokojową Nagrodę FIFA.
Niektóre rodzaje sił zbrojnych USA mogą w najbliższym czasie utracić zdolność do finansowania bieżącej działalności – ostrzegła przewodnicząca senackiej Komisji Środków Budżetowych Susan Collins.
Sekretarz obrony Pete Hegseth zapowiedział, że bez pilnego zwiększenia finansowania wojsko będzie musiało ograniczyć szkolenia.
O sytuacji finansowej amerykańskich sił zbrojnych rozmawiano we wtorek, 21 lipca, podczas posiedzenia komisji w Waszyngtonie. Przedmiotem obrad był wniosek administracji prezydenta Donalda Trumpa z czerwca tego roku o przyznanie dodatkowych środków na wydatki wojskowe oraz inne pilne potrzeby państwa.
Chalil al-Hajja został nowym szefem Biura Politycznego Hamas, jak ogłosiła w poniedziałek palestyńska organizacja. Obejmuje kierownictwo w trudnej dla Hamasu sytuacji częściowej okupacji Strefy Gazy przez Izrael.
Poprzedni szef Biura Politycznego Hamasu, Ismail Hanijja zginął z rąk Izraelczyków w lipcu 2024 roku. Hanijja przez lata żył na emigracji, ale jeszcze tego samego roku zginął również Jahja Sinwar kierujący bezpośrednio strukturami organizacji w Strefie Gazy. Sam Hajja mógł podzielić ich los - był celem izraelskiego nalotu na budynek w stolicy Kataru - Dosze, gdzie przebywał wraz z kilkoma innymi działaczami Hamasu wysokiego szczebla. W maju 2007 roku izraelski nalot na jego dom rodzinny zabił siedmiu krewnych, w tym dwóch braci. W 2008 roku jego syn Hamza, bojownik skrzydła wojskowego Hamasu zginął w ataku dronów.
Podczas wojny w 2014 roku w izraelskim ataku zginął jego najstarszy syn al-Hajji - Osama, jego żona i trójka ich dzieci.
Niemcy i Wielka Brytania planują do 2034 roku opracować pocisk manewrujący zdolny do rażenia celów w zasięgu 2000 kilometrów, jak podał "Die Welt".
Gazeta określiła program nazwą "Dalekie uderzenie precyzyjne" (Deep Precision Strike DPS) i nazywa go "flagowym". Został zapowiedziany przez ustępujące premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera na niedawnym szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego. Ma w nim wziąć udział 12 państw, ale to znaczenie Niemiec jest "kluczowe", jak zrelacjonowała we wtorek doniesienia agencja Interfax.
Wstępny koszt programu ocenia się na 35 miliardów dolarów. Przetestowane zostaną dwa warianty pocisku: latającego na niskich wysokościach, aby uniknąć systemów obrony powietrznej i hipersoniczny, który miałby osiągać pięciokrotność prędkości dźwięku.
Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani poinformował, że jego administracja analizuje możliwość zatrzymania premiera Izraela Benjamina Netanjahu, jeśli ten przyjedzie we wrześniu do miasta na sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Mamdani powiedział w rozmowie z „The New York Times”, że w tej sprawie prowadzone są „aktywne rozmowy” z prawnikami miejskiego ratusza oraz nowojorską policją. Jak zaznaczył, ewentualne działania miałyby zostać podjęte wyłącznie w granicach obowiązującego prawa.
„Uważam, że premier Netanjahu powinien znaleźć się w Hadze. Jest zbrodniarzem wojennym, któremu Międzynarodowy Trybunał Karny postawił zarzuty” – oświadczył burmistrz Nowego Jorku.
Powierzchnia administracyjna Polski zwiększyła się w 2025 roku o 433 ha, czyli 4,33 km kwadratowych – wynika z najnowszej publikacji Głównego Urzędu Statystycznego. Niemal cały przyrost przypadł na województwo zachodniopomorskie.
Powierzchnia tego regionu wzrosła o 434 ha. Zmiana dotyczyła powiatu sławieńskiego i była związana z dostosowaniem jego granic do linii podstawowej morza terytorialnego.
W praktyce do powierzchni powiatu zaliczono fragment morskich wód wewnętrznych Bałtyku. Obszar ten już wcześniej należał do Polski, ale nie był przypisany do jednostki samorządu w obecnym kształcie. Nie doszło więc do przesunięcia granicy państwowej ani powstania nowego lądu, lecz do zmiany administracyjnej i ewidencyjnej.

























