Małgorzata Gosiewska (PiS) w rozmowie z Michałem Rachoniem na antenie TV Republika, zaprzeczyła obecności banderowskich haseł na Majdanie. Parlamentarzyskta Prawa i Sprawiedliwości oświadczyła, że „nie ma tam tych haseł”, a jeśli nawet są, to jest to margines porównywalny z cieszącą się ok 5% poparciem partią Palikota.
Rzeczywistość przedstawia się jednak inaczej. Na Majdanie roi się od banderowskiej symboliki a banderowskie hasła wznoszą tam niemal wszyscy demonstrujący. UPA cieszy się szacunkiem wśród 27% Ukraińców i to właśnie ta część ukraińskiego społeczeństwa jest w widoczny sposób nadreprezentowana na Majdanie. O tym, że banderowskie hasło „Sława Ukraini – Herojom sława!” stało się oficjalnym pozdrowieniem Majdanu, pisał m.in. tygodnik „Newsweek”. Michał Kacewicz w artykule „Pozdrowienie UPA hasłem ukraińskiej rewolucji”, zauważa, że hasło „Sława Ukraini – Herojom Sława” stało się dziś hasłem „ukraińskiej rewolucji”. Zdaniem dziennikarza Newsweeka popularność banderowskich haseł i symboliki nie świadczy o tym, że banderowskie poglądy dominują wśród protestujących na Majdanie. Dodaje, że „Opozycja przespała trochę moment, kiedy mogła stworzyć wspólną „markę” rewolucji, jej symbolikę. Więc zapewnili ją nacjonaliści, przy okazji odczarowując negatywny, totalitarny kontekst banderowskich pozdrowień”. Autor nie wyjaśnia w jaki sposób dokonuje się „odczarowywanie” symboliki.
Kresy.pl





























