Rosyjska armia dostanie 22 kompleksy rakiet międzykontynentalnych. Modernizację rosyjskich strategicznych wojsk rakietowych zapowiedział prezydent Władimir Putin.
Były minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin stwierdził, że polityka Polski wobec Ukrainy coraz bardziej przypomina zachowanie Rosji. Ukraiński dyplomata ocenił, że Warszawa może próbować wykorzystać spory historyczne jako warunek w procesie akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej.
O wypowiedzi Klimkina poinformowała w poniedziałek agencja UNIAN, powołując się na jego komentarz dla LIGA.net. Były szef ukraińskiej dyplomacji odniósł się do sporu wokół odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Według Klimkina obecny prezydent Polski nie zrezygnuje z twardej linii wobec Ukrainy. Były minister przekonuje, że sprawa może wywołać negatywną reakcję części przywódców państw Unii Europejskiej, a jednocześnie wzmocnić środowiska „prorosyjskie w Europie”.
W ubiegłym tygodniu amerykańska Federalna Komisja Handlu pozwała kijowską firmę Genesis Tech, jednego z największych ukraińskich graczy w sektorze IT. Według FTC przedsiębiorstwo oraz powiązane z nim spółki miały wprowadzać klientów w błąd przy sprzedaży internetowych subskrypcji. Sprawę opisał „Kyiv Independent”.
Ukraińskie siły uderzyły w obiekty przemysłowe w głębi Rosji, oddalone o ponad 1200 km od linii frontu. W obwodzie orenburskim zaatakowano kompleks gazowo-chemiczny, w tym Orenburski Zakład Przerobu Gazu i jedyny w Rosji zakład helowy.
W nocy z 23 na 24 czerwca ukraińskie siły przeprowadziły ataki na obiekty w obwodzie orenburskim w Rosji oraz w Sewastopolu na okupowanym Krymie.
W środę gubernator obwodu orenburskiego Jewgienij Sołncew poinformował w mediach społecznościowych o zagrożeniu związanym z atakiem dronów. Ostrzegł mieszkańców przed możliwymi problemami z łącznością i przekazał, że lotnisko w Orenburgu zostało tymczasowo zamknięte. Miasto znajduje się około 1200 km od granicy z Ukrainą.
Watykan odrzucił wniosek niemieckiego episkopatu o dopuszczenie świeckich do głoszenia kazań podczas mszy świętej. Dykasteria ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów uznała, że homilia pozostaje zastrzeżona dla kapłana lub diakona.
Jak podał we wtorek Vatican News, odpowiedź otrzymał przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec, biskup Heiner Wilmer. Niemiecki hierarcha zwrócił się do Stolicy Apostolskiej o zgodę na wyjątek, który pozwalałby odpowiednio upoważnionym osobom świeckim przemawiać podczas eucharystii w czasie przewidzianym na homilię.
„Nie jest możliwe udzielenie wnioskowanej dyspensy, która pozwalałaby należycie upoważnionej osobie świeckiej, w nadzwyczajnych okolicznościach, przemawiać podczas celebracji Eucharystii zamiast homilii” — przekazała Dykasteria, cytowana przez Vatican News.
„Dopiero teraz zauważyli banderyzację?” – pyta Maria Pyż, Polka ze Lwowa i redaktor naczelna Polskiego Radia Lwów, komentując reakcje polskich polityków na nadanie ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA”. Jak podkreśla, zmiany nazw ulic i inne działania odwołujące się do UPA trwały na Ukrainie od lat, a rząd PiS miał unikać odpowiedzi, zasłaniając się relacjami polsko-ukraińskimi. (more…)
Teheran będzie wydawał swoje dochody z ropy naftowej według własnego uznania, powiedział rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych na kontrę do Donalda Trumpa.
„W odniesieniu do zamrożonych aktywów podejmiemy decyzje korzystne dla naszego kraju” – powiedział rzecznik MSZ Iranu, Esmaeil Baghei, którego słowa zacytowała we wtorek agencja informacyjna Interfax. W ten sposób odniósł się do deklaracji prezydenta USA o tym, że pieniądze jakie Irańczycy pozyskają przez sprzedaż swojej ropy i produktów naftowych, zwolnionych wczoraj przez USA z sankcji, mają zostać wydane na zakup amerykańskich produktów rolno-spożywczych.
Komentując słowa Trumpa dotyczące zakupów od amerykańskich rolników, Baghei powiedział „To ciekawe, że filozofia i cel wojny – zniszczenie irańskiej cywilizacji i upadek Iranu – zostały przekształcone w wzbogacenie amerykańskich rolników” - zacytowała agencja informacyjna Interfax. Nawiązał wyraźnie do kwietniowych gróźb amerykańskiego prezydenta, który straszył, że "cała ta cywilizacja umrze dziś w nocy i nigdy nie zostanie przywrócona".





























