Wicepremier Białorusi Uładzimir Siamaszka udaje się w czwartek z wizytą do Moskwy. Jednym z tematów jego rozmów ma być kwestia przyszłych dostaw rosyjskiej ropy na Białoruś.
6 czerwca Kościół wspomina świętego Norberta z Xanten, założyciela zakonu premonstratensów, czyli norbertanów, oraz arcybiskupa Magdeburga.
Norbert urodził się około 1080 roku w Xanten nad Renem w zamożnej rodzinie szlacheckiej związanej z elitami Cesarstwa. Już jako młody człowiek został przeznaczony do stanu duchownego i otrzymał kanonię w Xanten. Nie oznaczało to jednak życia ascetycznego. Przez pierwszą część życia funkcjonował raczej jako człowiek dworu: przebywał przy arcybiskupie Kolonii, a później przy cesarzu Henryku V.
Przełom nastąpił około 1115 roku. Według tradycji Norbert jechał konno w pobliżu Vreden, gdy zaskoczyła go gwałtowna burza. Piorun uderzył blisko niego, koń zrzucił go na ziemię, a on sam miał przez pewien czas leżeć bez świadomości. To wydarzenie odczytał jako wezwanie do nawrócenia. Porzucił dotychczasowe życie, oddał się pokucie i przyjął święcenia kapłańskie.
Szef rosyjskiej administracji na Krymie, Siergiej Aksjonow ogłosił w czwartek, że od tego dnia nie będzie można kupić na półwyspie benzyny bez posiadania odpowiednich talonów.
„Począwszy od dziś sprzedaż benzyny za gotówkę będzie całkowicie ograniczona przez kilka dni. Talonów do sprzedaży na rynku nie ma i w najbliższym czasie nie będzie. Paliwo będzie sprzedawane na podstawie wcześniej zakupionych bonów po 20 litrów na rękę” – Aksjonow napisał na swoim kanale na rosyjskim serwisie społecznościowym Max, co przytoczyła agencja informacyjna Interfax.
Według szefa rosyjskich władz Krymu, wszystkie służby komunalne, karetki pogotowia, organy ścigania i transport publiczny są w pełni zaopatrzone w paliwo. We władzach regionów nałożono ograniczenia na używanie służbowych środków transportów, ograniczając liczbę pojazdów do jednego na regionalne ministerstwo.
Władze Ukrainy, w tym jej prezydent, nie ukrywają, że brakuje im skutecznych antyrakiet. Ponieważ dostawy z USA stały się szczupłe, Kijów zwrócił się do innego państwa.
Agencja informacyjna UNIAN podała za Bloombergiem, że władze Ukrainy zwróciły się do Niemiec o przekazanie dodatkowych kilkudziesięciu pocisków systemu Patriot. Miałoby się to dokonać na mocy specjalnej umowy. Zakładałaby ona, że w zamian za pociski do Patriotów dziś, Ukraińcy przekażą w przyszłości Niemcom swoje pociski antyrakietowe, które dopiero opracowują.
„Rząd niemiecki analizuje wniosek Ukrainy i nie podjął jeszcze decyzji, choć ogłoszenie może nastąpić tuż przed lub w trakcie szczytu NATO w lipcu” - twierdzi Bloomberg.
Moskiewska prokuratura wojskowa i kontrolowana przez rosyjskie Ministerstwo Obrony spółka Garnizon domagają się od Rheinmetalla 47,2 mln euro. Spór dotyczy kontraktu z 2011 roku na budowę i wyposażenie centrum szkolenia bojowego wojsk lądowych w Mulino. (more…)
Marco Rubio zapowiedział, że wkrótce pojawią się informacje o pakiecie wojskowym dla Ukrainy o wartości 400 mln dolarów. Sekretarz stanu USA wskazał na pilną potrzebę wsparcia Kijowa przed kolejną zimą i ocenił, że wojna okazała się strategiczną katastrofą dla Rosji. Zwrócił również uwagę, że skuteczność ukraińskiej armii zwiększa ryzyko eskalacji.
W środę podczas posiedzenia komisji senackiej sekretarz stanu USA Marco Rubio odniósł się do środków przeznaczonych przez Kongres na wsparcie wojskowe dla Ukrainy w ramach programu Ukraine Security Assistance Initiative. Chodzi o pakiet o wartości 400 mln dolarów, którego szczegóły mają zostać ogłoszone w najbliższym czasie. Fundusze zostały zatwierdzone w kwietniu przez Pentagon.
Rubio przyznał, że przekazanie środków zostało wcześniej opóźnione.
W nocy z piątku na sobotę ukraińskie drony zaatakowały cele w kilku regionach Rosji oraz na terenach okupowanych. Według mediów płonęły m.in. składy ropy, a uderzenia objęły porty w Kronsztadzie i Mariupolu. Rosyjskie źródła regionalne potwierdziły pożar na terenie bazy paliw w Ust-Łabińsku w Kraju Krasnodarskim.
Ukraińskie drony w nocy z 5 na 6 czerwca zaatakowały cele w kilku regionach Rosji oraz na terenach okupowanych — podały ukraińskie media, powołując się m.in. na rosyjski niezależny kanał Astra i nagrania publikowane w mediach społecznościowych.






























