Białorusini usuwają szkody i liczą straty po wczorajszych wichurach. W ich wyniku bez prądu znalazło się ponad 830 miejscowości. Dwie osoby odniosły obrażenia.

Silne wiatry wiejące w porywach z prędkością dochodzącą do 21 metrów na sekundę uszkodziły też dachy 95 domów i 70 budynków gospodarczych. Brygady elektryków i pracownicy ministerstwa do spraw nadzwyczajnych nadal usuwają skutki wichury. Najwięcej pracy przy naprawianiu linii energetycznych i usuwaniu powalonych drzew mają w trzech obwodach – mińskim, homelskim i mohylewskim.
W niektórych regionach Białorusi wczoraj padał też grad. W Słucku na południu kraju lecące z nieba bryłki lodu miały 2 centymetry średnicy. Nie wyrządziły jednak większych szkód.
IAR/KRESY.PL
forma płatności