Skandal w rosyjskiej “dolinie krzemowej”

750 tysięcy dolarów dostał za wykłady rosyjski deputowany Ilija Ponomariow. Posłowi „Sprawiedliwej Rosji” aż tyle zapłacił wiceprezydent Centrum Innowacji „Skołkowo”Alieksiej Bieltiukow.

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej wszczął już w tej sprawie postępowanie karne. Fundacja Innowacyjności powstała pod patronatem Dmitrija Miedwiediewa i nazywana jest „rosyjską doliną krzemową”.
Dla funkcjonariuszy prowadzących śledztwo to dopiero wierzchołek góry lodowej. W ich opinii, fundacja mająca sprzyjać rozwojowi nowoczesnych technologii sprzeniewierzyła znacznie większe sumy. Prawie 600 tysięcy euro wyprowadzono na działalność nie mającą nic wspólnego z badaniami naukowymi.
Rzecznik „Skołkowa” Roman Szczerbakow twierdzi, że Komitet Śledczy „szuka dziury w całym”. „Współpracujemy ze śledczymi i dziwią nas stosowane przez nich metody” – tak skomentował Szczerbakow rewizję przeprowadzoną w biurach fundacji. Największym jednak echem odbiła się w Moskwie informacja, o tym że deputowany Ilija Ponomariow dostał w ciągu dwóch lat aż 750 tysięcy dolarów za wykłady. Cześć rosyjskich polityków i ekspertów twierdzi, że poseł „Sprawiedliwej Rosji” nie prowadził w tym czasie żadnej pracy naukowej.
IAR/KRESY.PL
forma płatności