Putin stawia na stare kadry urzędnicze

Władimir Putin stawia na doświadczonych wiekiem urzędników. Prezydent Rosji skierował dziś do Dumy Państwowej projekt ustawy podwyższającej górną granicę aktywności zawodowej urzędników z 60 do 70 lat.

Przeciętni Rosjanie zgadzają się z prezydentem, że nie należy przedwcześnie pozbywać się „starej kadry”. Dwa lata temu, ówczesny prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew zdecydował, że trzeba odmłodzić kadry urzędników i pozwolił im zajmować wysokie stanowiska tylko do sześćdziesiątki.
Władimir Putin jest innego zdania. Uważa, że trzeba jak najdłużej korzystać z doświadczonej kadry. Starsi mieszkańcy Moskwy popierają ten pomysł. „Jeśli jest utalentowany niech pracuje a młodzież na pewno takich ludzi szanuje” – twierdzi 70 letni nauczyciel. Nic przeciwko temu nie mają również bardzo młodzi Rosjanie. „Kadry powinno dobierać się na podstawie profesjonalnych kryteriów a nie wieku. Jeśli ktoś ma odpowiednie przygotowanie i doświadczenie niech pracuje. Nie ma problemu.” – przekonuje student moskiewskiego uniwersytetu.
Rosyjscy dziennikarze zwracają uwagę, że projekt podwyższenia górnej granicy aktywności zawodowej dla urzędników wiąże się bezpośrednio z wiekiem kremlowskich kadr. Spora grupa bliskich współpracowników prezydenta Putina zbliża się do sześćdziesiątki a niektórzy nawet przekroczyli ten wiek.

IAR/KRESY.PL
forma płatności