Gaz: Rosja stawia na Chiny i Japonię

Do 2020 roku połowa całej wykorzystywanej w świecie energii będzie przypadać na Azję Wschodnią, to jest na Chiny, Japonię i Koreę Południową.

Rosja potwierdziła w poniedziałek, że planuje w najbliższych dziesięciu latach znacząco zwiększyć eksport surowców energetycznych do regionu Azji i Pacyfiku – pisze „Le Figaro”. Informację o tym podano w czasie szczytu 22 krajów Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC), który odbywa się we Władywostoku. „Do 2020 roku połowa całej wykorzystywanej w świecie energii będzie przypadać na Azję Wschodnią, to jest na Chiny, Japonię, Koreę Południową” – przypomniał zastępca dyrektora Rosyjskiego Centrum Badań nad obszarem APEC Gleb Iwaszencow.

Dla podstawowych graczy, „Rosnieftu” i „Gazpromu” azjatycki rynek jawi się jako bardzo atrakcyjny: „cena gazu sprzedawanego w Azji prawie zrównała się z ceną ropy, co oznacza, że dwukrotnie przewyższyła ceny w Europie” – zaznacza autor artykułu Pierre Avril. Japońska gospodarka jest zmuszona do korzystania z rosyjskich dostaw po katastrofie w Fukuszimie, która pociągnęła za sobą zamknięcie prawie wszystkich elektrowni atomowych. Kanały zbytu czarnego złota wydobywanego na Syberii powinny zwiększyć się dwukrotnie wraz z oczekiwanym na koniec roku oddaniem do użytku drugiej nitki ropociągu WSTO. „Chiny chcą, aby Rosja obeszła Iran i zwiększyła swoje dostawy” – powiedział Witalij Kriukow, rosyjski analityk. Rozmiar dostaw powinien wzrosnąć z 30 do 50 mln ton rocznie, utrzymuje autor artykułu.

„Gazowy wzrost będzie trudniejszy” – podkreśla autor. Będąc zakładniczką sieci gazociągów, Rosja stara się zwiększyć podaż gazu skroplonego, który można transportować okrętami morskimi. Aktualnie „Gazprom” dysponuje jednym terminalem gazu skroplonego. W ramach szczytu APEC rosyjski gigant doszedł do porozumienia z konsorcjum Japan Far East Gaz w sprawie budowy drugiego zakładu we Władywostoku. W opinii Witalija Kriukowa Rosja sporo ryzykuje, ponieważ sytuacja na azjatyckich rynkach, które cechuje cykliczna dynamika, może ulec radykalnej zmianie w momencie gdy wszystkie te projekty będą już w toku.

Źródło: „Le Figaro”, oprac. KRESY.PL

forma płatności