Rzecznik premiera i prezydenta-elekta Władimira Putina – Dmitrij Pieskow twierdzi, że kwestia prawomocności niedzielnych wyborów prezydenckich już została zamknięta. Tymczasem coraz więcej organizacji i osób publicznych uważa, że wybory nie powinny zostać uznane za ważne.
Były prezydent Związku Radzieckiego Michaił Gorbaczow w wywiadzie dla radia Echo Moskwy stwierdził, że ogromna liczba fałszerstw wyklucza możliwość uznania wyników głosowania za prawomocne. Podobnego zdania są dwaj konkurenci Władimira Putina: komunista Giennadij Ziuganow i biznesmen Michaił Prochorow. Także organizacje monitorujące przebieg wyborów zwracają uwagę na masowość fałszowania ich rezultatów. Niedzielne wybory według danych Centralnej Komisji Wyborczej wygrał Władimir Putin zdobywając 63,6 procent głosów. Według niezależnych obserwatorów rzeczywisty wynik Putina balansuje na granicy 50 procent i mogłoby się okazać, że konieczne jest przeprowadzenie II tury głosowania.
Informacyjna Agencja Radiowa /IAR/ Maciej Jastrzębski / Moskwa /mcm/



























