Pobicia dziennikarzy w Moskwie

Kremlowska rada do spraw praw człowieka domaga się od szefa MSW wyjaśnień w związku z brutalnym zachowaniem policji wobec dziennikarzy. Minister Raszid Nurgalijew ma zbadać dlaczego podczas demonstracji powyborczych w Moskwie funkcjonariusze pobili kilku dziennikarzy, a niektórych nawet zatrzymali.

Autorką listu do szefa MSW jest przewodnicząca Moskiewskiej Grupy Helsińskiej Ludmiła Aleksiejewa. „Wybory już się odbyły i teraz chcą nam tu zęby pokazywać?” – pyta retorycznie obrończyni praw człowieka i dodaje w rozmowie z agencją Interfax, że „takie zachowania nie będą tolerowane”. P Podczas opozycyjnej demonstracji na Łubiance, w Moskwie policjanci pobili dziennikarkę radia Kommiersant – FM Ulianę Małaszeńko. Jej szef napisał do komendanta stołecznej policji list, w którym pyta „czy jako oficer uważa Pan za coś normalnego bicie kobiety pałką po głowie?”. Szef policji odpisał, że chce odwiedzić reporterkę w szpitalu.
Pobici zostali również reporterzy: radia Echo Moskwy, gazety „Moskiewskie Nowości” i agencji Interfax. Policja potwierdziła, że zatrzymała kilku dziennikarzy.

IAR/KRESY.PL
forma płatności