Dwa lata kolonii karnej dla Kawalenki

Białoruski opozycjonista Siarhiej Kawalenka został skazany na dwa lata i jeden miesiąc kolonii karnej. Sąd w Witebsku uznał, że dopuścił się on naruszenia zasad odbywania wcześniejszego wyroku sądowego w zawieszeniu. Chodzi między innymi o to, że opozycjonista przychodził do domu nieco później niż miał to określone w wyroku sądowym.

Bliscy Siarhieja Kawalenki nie spodziewali sie wyroku uniewinniającego. Jego żona Alona martwi się o stan zdrowia męża. Zwróciła uwagę, że Kawalenka po aresztowaniu w grudniu ubiegłego roku rozpoczął głodówkę protestacyjną, schudł o ponad 20 kilogramów i zapowiada, że dalej nie będzie przyjmował posiłków. “Modlę się, aby mój mąż to wszystko wytrzymał i pozostał żywy i zdrowy”-mówi Alona Kawalenka w rozmowie z Polskim Radiem. Na procesie sądowym obecny był dziś Witold Jurasz – charge d’affaires Ambasady Polski w Mińsku, który przyjechał, aby wesprzeć opozycjonistę i zaapelować o zaprzestanie głodówki. Dyplomata wyraził obawę o stan jego zdrowia. “Mam tylko nadzieję, że nikomu nie jest na rękę w Mińsku, żeby ta historia skończyła się śmiercią pana Kawalenki” – powiedział Jurasz.

Poważne problemy Kawalenki z prawem zaczęły się w styczniu 2010 roku, gdy wywiesił na choince miejskiej w Witebsku historyczną białoruską biało-czerwono-białą flagę. Potem został zatrzymany przez milicjantów i skazany na 3 lata więzienia w zawieszeniu. Kara ta nakładała pewne ograniczenia. Miał między innymi o określonej godzinie wracać wieczorem do domu. Spóźnienie w powrocie do domu nawet o kilka minut oznaczało naruszenie zasad odbywania kary w zawieszeniu. W następstwie tego doszło do obecnego procesu i wymierzenia kary pozbawienia wolności – tym razem bez zawieszenia. To oznacza, że w odosobnieniu znalazł się kolejny białoruski polityk opozycyjny. Kawalenka jest członkiem Konserwatywno-Chrześcijańskiej Partii BNF, której liderem jest Zianon Paźnik – jeden z historycznych założycieli białoruskiej opozycji, przebywający od lat na emigracji.

IAR/KRESY.PL
forma płatności