Opozycyjna mińska gazeta “Narodnaja Wola” pisze, że wczorajszy wyrok skazujący dla Alesia Białackiego wywołał szok na sali sądowej. Znany białoruski obrońca praw człowieka spędzi 4,5 roku w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Sędziowie orzekli też konfiskatę mienia.

Sąd skazał Alesia Białackiego za niezapłacenie podatków od pieniędzy, które wpłynęły na jego zagraniczne konta. Sam opozycjonista twierdzi, że sprawa ma charakter polityczny.
“Narodnaja Wola” cytuje Raisę Michajłowską z mińskiego Centrum Praw Człowieka która powiedziała, ze wyrok jest “czarnym dniem dla białoruskich obrońców praw człowieka. Z kolei Eduard Akunin, poeta i przyjaciel opozycjonisty oświadczył, że “proces sądowy przypominał farsę, która niestety okazała się rzeczywistością.”
Tymczasem największy państwowy dziennik “Sowietsksja Biełorussija” pisze, że w innych państwach nawet bardzo znani ludzie są karani za niepłacenie podatków. Podkreśla , że obrońcy praw czlowieka powinni być “wzorem przestrzegania prawa”.

IAR/Kresy.pl
forma płatności