Zatrzymani wczoraj przez milicję uczestników akcji protestacyjnej na Białorusi zostali uwolnieni. Była ona po raz drugi zorganizowana przez grupy społecznościowe w internecie i odbyła się we wszystkich dużych miastach.
Uczestnicy protestu zbierali się na centralnych placach miast i w milczeniu chodzili, a niektórzy klaskali i śpiewali piosenki.
Białoruscy obrońcy praw człowieka na razie nie posiadają informacji, by ktokolwiek został ukarany za udział w tej akcji.
Według nieoficjalnych danych na całej Białorusi zatrzymanych zostało ponad 240 osób. Niezależna agencja prasowa BiełaPAN poinformowała, ze największa milcząca akcja protestu odbywająca się pod hasłem “Rewolucja poprzez sieć społecznościową” miała miejsce w Mińsku. Uczestniczyło w niej kilka tysięcy ludzi. Jednak miejscowa milicja twierdzi, że protestowało około pół tysiąca osób.
Uczestnik akcji protestu w Grodnie powiedział , że “ludzie poszukują wolności, a wyjście jest jedno trzeba wykazywać sprzeciw”. Wśród zatrzymanych było troje dziennikarzy, w tym dwoje reprezentujących polskie media.
IAR/Kresy.pl





























