Rosyjski dziennik „Moskiewski Komsomolec” zastanawia się, czy Polska i Rosja mogą być już na zawsze siostrami. Obszerny artykuł opatrzony jest fotografiami obejmujących się w „braterskim uścisku” premierów: Polski Donalda Tuska i Rosji Władimira Putina oraz Jarosława Kaczyńskiego i Radosława Sikorskiego.
Dotychczasowe stosunki Warszawy z Moskwą mają charakteryzować dwa obrazy. Na jednym przedstawiona jest wojna polsko-bolszewicka i „Cud nad Wisłą”, a podpis głosi „Oni widzieli nas takimi – bohaterscy Polacy ratują świat przed bolszewizmem”.
Na drugim przedstawiono polską husarię palącą ruską wieś, a podpis głosi z kolei: „My widzieliśmy ich takimi – złodziejscy Polacy niszczą świętą Ruś”.
„Moskiewski Komsomolec” sugeruje, że po raz pierwszy od 400 lat jest szansa na prawdziwe pojednanie Warszawy z Moskwą. Dziennik, powołując się na rozmowę z szefem polskiego MSZ, przekonuje, że u podstaw nowego otwarcia w stosunkach między obu krajami leży pragmatyzm, który został dostrzeżony w czasie kryzysu ekonomicznego.
Gazeta, opisując dotychczasowe kontakty na linii Moskwa – Warszawa, zwraca uwagę, że ochłodzenie nastąpiło w erze rządów Jarosława i Lecha Kaczyńskich.
„Na arenie międzynarodowej Kaczyńscy doprowadzili do skandali, nie tylko z Moskwą, ale i z Berlinem, i kierownictwem Unii Europejskiej” – dodaje „Moskiewski Komsomolec”.
Gazeta wskazuje, że również dziś Jarosław Kaczyński i jego współpracownicy nie zmienili zdania na temat stosunków z Rosją.
„Żeby się o tym przekonać, wystarczy zapoznać się z poglądami Anny Fotygi” – przekonuje gazeta i dodaje: „W październiku ta dama obwiniła premierów Putina i Tuska o zmowę w celu zabójstwa prezydenta Lecha Kaczyńskiego”.
„Moskiewski Komsomolec” widzi dwa warianty rozwoju stosunków Moskwy z Warszawą. Wariant zły to powrót do władzy partii Kaczyńskiego, a wariant pozytywny to „prawdopodobieństwo, że tak się stanie jest tak znikome jak wybór Myszki Miki
na papieża”.
„Jednym słowem, obie słowiańskie siostry są warte siebie; zbyt dużo historycznych kompleksów i irracjonalnych zachowań” – konkluduje rosyjski dziennik.
Według gazet, prawdziwe pojednanie będzie możliwe, gdy „przyjmiemy siebie nie takimi, jakimi byśmy chcieli, żeby była ta druga strona, ale takimi jakimi naprawdę jesteśmy”.
IAR/Kresy.pl



























