Obrońca Johna Demianiuka zażądał odroczenia postępowania prowadzonego przed sądem w Monachium. Sąd odrzucił wniosek adwokata. Proces Demianiuka będzie kontynuowany.
Podczas pierwszej w tym roku rozprawy obrońca Johna Demianiuka Ulrich Busch wnioskował o przerwanie procesu przynajmniej na 12 miesięcy. W tym czasie zamierzał – jak twierdził – pozyskać nowe akta ze Stanów Zjednoczonych, Izraela, Polski, Czech, Ukrainy, Uzbekistanu i krajów bałtyckich.
Inny wniosek Buscha dotyczył wyłączenia ze sprawy oskarżycieli posiłkowych, którymi są bliscy pomordowanych w obozach koncentracyjnych. Prowadzący sprawę sędzia odrzucił wnioski adwokata Demianiuka.
Na dzisiejszej rozprawie głos zabrali eksperci, którzy przedstawili hitlerowską machinę zagłady i rolę, jaką odgrywały w niej obozy koncentracyjne takie, jak ten w Sobiborze. „Ich jedynym celem było mordowanie ludzi” – mówił przed sądem Dieter Pohl z monachijskiego Instytutu Historii Współczesnej.
Sam John Demianiuk, oskarżony o zamordowanie w Sobiborze prawie 28 tysięcy osób, milczał, śledząc proces na wózku inwalidzkim.
IAR/Kresy.pl
Zobacz też:




























