W Czerniowcach na Ukrainie odsłonięto pomnik nieznanego łapówkarza. Jego twórca przekonuje, że korupcja istnieje w tym kraju od dawnych czasów.
Anatolij Fedirko jest znanym na Ukrainie rzeźbiarzem politycznym. W rodzinnych Czerniowcach są jego pomniki premier Julii Tymoszenko i byłego przewodniczącego Rady Najwyższej Arsenija Jaceniuka. Tym razem postanowił podarować miastu rzeźbę składającą się z 90-centymetrowej monety z czasów Austro-Węgier oraz rąk ją podających i po nią sięgających. Waga kompozycji to 250 kilogramów.
Anatolij Fedirko twierdzi, że w XVIII wieku Bukowina, której stolicą są Czerniowce, weszła w skład Austro-Węgier, a nie Imperium Rosyjskiego było wynikiem korupcji. „Od tego czasu w wielkiej i małej polityce niewiele się zmieniło” – zaznaczył rzeźbiarz i dodał, że łapówki stały się częścią życia „elity” politycznej Ukrainy.
Pomnik ma zostać wystawiony w centrum ukraińskiej stolicy, a później pokazany we wschodniej części kraju.
IAR/Kresy.pl






























