Spotkanie prezydentów Ukrainy i Rosji?

Według niepotwierdzonej przez Kreml informacji ukraiński prezydent Wiktor Juszczenko zdecydował się spotkać z Dmitrijem Miedwiediewm 9 października w Mołdawii.

Stosunki między Kijowem a Moskwą nie przestają się pogarszać od objęcia prezydentury przez Wiktora Juszczenkę, którego w Rosji uważa się za nacjonalistę walczącego o wprowadzenie Ukrainy do NATO.

Podczas konferencji prasowej Juszczenko potwierdził, że spotkanie ma rzeczywiście mieć miejsce podczas zgromadzenia przedstawicieli Wspólnoty Niepodległych Państw (organizacja zrzeszająca większość państw dawnego Związku Radzieckiego) w Mołdawii.

Ukraiński prezydent, którego prozachodnie, a zwłaszcza proamerykańskie poglądy irytują Moskwę, w ostatnich czasach odmówił uczestnictwa w kilku szczytach Wspólnoty Niepodległych Państw, które odbywały się w Rosji.

Ze swojej strony Kreml podkreślił, że dwustronne rozmowy nie są natenczas przewidziane. “Drogą dyplomatyczną nie otrzymaliśmy żadnej oficjalnej prośby ze strony Ukrainy, żadna decyzja nie została więc podjęta” – oświadczyła rzecznik rosyjskiego prezydenta Natalia Timakowa.

W sierpniu Dmitrij Miedwiediew potępił “antyrosyjskie” stanowisko Ukrainy i zapowiedział wstrzymanie wyjazdu nowego rosyjskiego ambasadora do Kijowa. Szef ukraińskiej prezydenckiej administracji oskarżył wówczas Kreml o “imperialistyczne kompleksy”.

Ponadto Wiktor Juszczenko uważa, że Rosja, która w 2004 poparła jego prorosyjskiego rywala Wiktora Janukowycza, będzie ponownie próbowała wpłynąć na wynik przyszłorocznych wyborów prezydenckich, które mają się odbyć 17 stycznia.

“Jak zawsze naciski będą duże, ale ich rezultaty będą słabe. Ukraińcy coraz lepiej rozumieją, że wybór prezydenta zależy od nich samych” – oznajmił Juszczenko.

Niemniej rosyjskie władze uznały, że ewentualne zwycięstwo przedstawiciela prorosyjskiej opozycji Wiktora Janukowycza, protegowanego Moskwy z 2004, a aktualnie jednego z najlepiej plasujących się kandydatów w przyszłorocznych wyborach, pozwoli polepszyć “niektóre aspekty” stosunków ukraińsko-rosyjskich.

Joanna Korol/russie.net

forma płatności