Milicja w Mińsku brutalnie rozpędziła pokojową demonstrację opozycji. Opozycjoniści chcieli uczcić 10. rocznicę zaginięcia byłego wiceprzewodniczącego parlamentu Wiktora Gonczara i działacza społecznego Anatolija Krasowskiego.
Międzynarodowe organizacje twierdzą, że podobnie jak jeszcze kilku innych przeciwników politycznych Aleksandra Łukaszenki, zostali zamordowani przez tak zwane “szwadrony śmierci”.
Na Placu Październikowym w Mińsku zgromadziło się około pięćdziesięciu zwolenników opozycji oraz rodziny zaginionych. Większość trzymała portrety Wiktora Gonczara i Anatolija Krasowskiego oraz transparenty z napisami “My pamiętamy”. Po pięciu minutach demonstrantów rozpędzili pałkami funkcjonariusze OMON-u. Nie wiadomo, ile osób zostało zatrzymanych.
Niezależny portal Karta – 97 informuje o zatrzymaniu dwóch byłych więźniów politycznych Andreja Kima i Siergieja Skrebca oraz działaczy organizacji “Europejska Białoruś”.
IAR/Kresy.pl




























