Gruziński politolog Ramaz Klimiaszwili twierdzi, że konflikt zbrojny między Gruzją a Rosją jest nieunikniony. „Należy mieć nadzieję, że nie przybierze on rozmiarów kolejnej wojny” – powiedział Klimaszwili specjalnemu wysłannikowi Polskiego Radia.
Zdaniem politologa wszyscy są już zmęczeni eskalacją napięcia, ale nie potrafią zatrzymać machiny przemocy. W jego opinii – Rosję łatwo sprowokować do agresji. Gruziński ekspert uważa, że nawet odejście prezydenta Micheila Saakaszwilego z urzędu nie poprawi międzynarodowej sytuacji Gruzji. – „Powrót Abchazji i Południowej Osetii oraz wstąpienie do NATO to już martwe perspektywy” – dodaje Klimiaszwili.
Na pograniczu gruzińsko-południowoosetyjskim mnożą się prowokacje. Gruzja wzmocniła swoje posterunki, a Rosja wprowadziła stan podwyższonej gotowości w swoich oddziałach.
IAR/Kresy.pl



























