Protesty po wyborach w Kirgizji

Kirgiska opozycja będzie domagać się unieważnienia czwartkowych wyborów prezydenckich. Jej liderzy przygotowują akcję protestacyjną. Zdaniem opozycji w czasie głosowania doszło do licznych naruszeń ordynacji wyborczej, dlatego nie mogą one być uznane za ważne.

Jak powiedział przewodniczący sztabu wyborczego opozycyjnego kandydata Ałmazbeka Atambajewa “ludzie powinni bronić swoich głosów”. Jak zapewnił, mieszkańcy północnych rejonów republiki są gotowi do prowadzenia akcji protestacyjnych.

Decyzja o rozpoczęciu ewentualnej akcji ma zostać podjęta w ciągu najbliższych kilkunastu godzin. Oprócz tego opozycjoniści rozważają zwrócenie się do trybunału konstytucyjnego Kirgizji, aby ten wypowiedział się na temat ważności czwartkowych wyborów.

Opozycja powołuje się na przeprowadzone przez siebie sondaże, które wskazywały, że kandydat Zjednoczonego Ruchu Narodowego, Atambajew zdobył więcej głosów, niż urzędujący prezydent republiki Kurmanbek Bakijew. Tymczasem Centralna Komisja Wyborcza podała, że na obecną głowę republiki zagłosowało prawie 84 procent wyborców.

IAR/Kresy.pl

forma płatności