W Pińsku została zburzona część żydowskiej dzielnicy Karolin, założonej przez polskiego starostę Jana Karola Dolińskiego w 1690 r.
Poinformował o tym “BiełaPAN” przewodniczący pińskiej wspólnoty żydowskiej Josif Liberman. Podkreślił on, że Karolin, stanowiący niegdyś przedmieście Pińska, odgrywało w życiu polskiej społeczności Żydów w Rzeczpospolitej bardzo ważną rolę. Rozwijała się tu żydowska kultura, kwitł handel, działały liczne szkoły.
Dzielnica w mało zmienionym kształcie przetrwała do czasów sowieckich. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych jej obszar został okrojony do sześciu kwartałów. W dalszym ciągu jednak zachowała ona swój charakter.
W minionym roku władze przystąpiły jednak do wyburzania części kwartałów, przeznaczając je pod budowę kampusu Poleskiego Uniwersytetu. Interwencja wspólnoty żydowskiej w Mińsku doprowadziła do wstrzymania wyburzeń, ale stało się to w momencie, gdy 40 proc. Karolina przestało już istnieć!
“Resztówce” jak twierdzi Josif Liberman nie przyznano statusu historyczno – kulturowego zabytku, a obecnie w Pińsku mówi się o wznowieniu prac wyburzeniowych.
(mak)/(“BiełaPAN”)/Kresy.pl





























