Szpital w Niemenczynie otwarty

W Niemenczynie po wstępnym rozruchu do normalnej działalności przystąpił rejonowy szpitalik opieki paliatywnej, mogący przyjąć 35 pacjentów.

Placówka spełnia wszystkie europejskie standardy. Jest przeznaczona dla wszystkich mieszkańców rejonu, głównie dla osób po zawałach serca, ale także dla zmagających się z najrozmaitszymi urazami, cierpiących na raka itp. Jej ordynatorem jest Oleg Kaczan.

Jednostka powstała głównie dzięki Samorządowi Rejonu Wileńskiego, który podjął się wygospodarowania środków na jego budowę i wyposażenie, w sumie około 7 mln litów. W sprawę zaangażował się także osobiście poseł Waldemar Tomaszewski, który dla inwestycji zdobył 2,5 mln litów z Funduszu Prywatyzacyjnego.

Poprzedni budynek szpitala, który groził zawaleniem został rozebrany w styczniu b.r. W jego miejscu spółka budowlana “Melingos statyba” wniosła nowoczesny obiekt, w terminie i zgodnie z wszystkimi regułami.

W czasie budowy nowej placówki chorzy tymczasowo rozmieszczeni zostali w budynku administracyjnym. Pacjenci szpitala będą mógł przebywać w nim do 120 dni. Głównym zmartwieniem jej ordynatora jest fakt, że mimo, iż kolejka do szpitala jest długa i ma 35 miejsc, może przyjąć tylko 22 chorych, gdyż Kasa Chorych zgodziła się ponosić koszty utrzymania tylko za taką liczbę pacjentów.

Starosta Niemenczyna Mieczysław Borusewicz i tak jest zadowolony. Szpital znacznie wzmocnił kompleks usług świadczonych w Niemenczynie. Obok niego znajduje się przychodnia i Centrum Dziennego Pobytu Osób Niepełnosprawnych.

(mak)/(“Tygodnik Wileńszczyzny”)/Kresy.pl

forma płatności