Od dwóch lat trwa zbiórka ofiar na ratowanie kościoła w Balingródku, prowadzona przez ks. Ruszarda Pieciuna. Uczestniczy w niej także Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie.
Sfinansowała ona wydanie reprintu książki Konstantego hr. Tyszkiewicza “Wilijia i jej brzegi.”, zawierającej opis kościoła p.w. Opatrzniości Bożej w Balingródku. Sprzedaż tej książki pozwoliła na zebranie proboszczowi około 20 tys. litów.
Do zbiórki przyłączył się także Zwiazek Polaków na Litwie, który przekazał 10 tys. litów. Identyczną kwotę przekazał Samorząd Rejonu Święciańskiego na terenie którego znajduje się Balingródek, będący dawną osadą Balińskich. 10 tys. litów dorzucił rząd poprzedniej kadencji, o co postarała się b. minister rolnictwa Kazimiera Prunskiene. Także inne instytucje dołozyły nieco do koszyka.
W sumie uzbierano 70 tys. litów. Kwota spora, ale wciąż za mała by uratować obiekt pamiętający dwa powstania narodowe i dwie wojny światowe. Ks. Ryszard Pieciun liczy jednak, że uda mu się uratować świątynię i już przymierza się do pierwszych prac.
(mak)/(“Tygodnik Wileńszczyzny”)/Kresy.pl





























