Rosja poirytowana wystawą w Sewastopolu

Rosyjskie media nagłaśniają otwarcie w Sewastopolu ekspozycji poświęconej Wielkiemu Głodowi na Ukrainie. Największe moskiewskie gazety wytykają organizatorom wystawy niekompetencję.

Dziennik “Izwiestia” informuje, że podporządkowana prezydentowi Ukrainy miejscowa Służba Bezpieczeństwa otworzyła 2 marca przy swoim oddziale w Sewastopolu muzeum poświęcone Wielkiemu Głodowi i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Gazeta podkreśla, że większość zdjęć z ekspozycji pokazuje nie głód na Ukrainie z lat 1932-33, a… wychudzonych Amerykanów z okresu Wielkiego Kryzysu. Jest też zdjęcie zrobione w rosyjskim Saratowie.
Rządowa “Rossijskaja Gazeta” twierdzi, że skandal z wystawą nie został nagłośniony na samej Ukrainie, a Służba Bezpieczeństwa Ukrainy nie chce komentować zdarzenia.
Obserwatorzy zwracają uwagę, że sprawa głodu na Ukrainie wywołuje w Rosji irytację. Miejscowi politycy i historycy twierdzą, że nie był on efektem represji Moskwy wobec Ukraińców, lecz konsekwencją głodu panującego wtedy w całym Związku Radzieckim.
Z powodu klęski głodu, wywołanej kolektywizacją rolnictwa i nieurodzajem, zmarło według różnych danych od ponad dwóch do nawet 10 milionów mieszkańców radzieckiej Ukrainy.

IAR/mb

forma płatności