Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przekazała Instytutowi Pamięci Narodowej dokumenty dotyczące stalinowskich represji wobec Polaków. Prezes IPN Janusz Kurtyka podkreśla, że to początek nowego rozdziału współpracy z Kijowem.
Janusz Kurtyka powiedział, że przekazane dokumenty pomogą w przygotowaniu księgi dotyczącej represji wobec Polaków w latach 30. i 40. minionego wieku na terenie radzieckiej Ukrainy. Przypomniał, że że zginęły wtedy tysiące naszych rodaków.
Prezes IPN podkreślił, że istotną rolę we współpracy z SBU odegrała decyzja prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki o odtajnieniu dokumentów z czasów radzieckich. Pozwolą one na uzupełnienie wiedzy w zakresie działań NKWD wobec Polski oraz represji na Ukrainie Zachodniej i w czasie drugiej wojny światowej. Janusz Kurtyka dodał, że ukraińskie archiwa są najbardziej kompletne w tym regionie – nawet bardziej niż dokumenty STASI w Berlinie. Ponieważ były zbierane od 1917 roku, stanowią swoistą kronikę terroru.
Janusz Kurtyka podkreślił szczególne zaangażowanie i bardzo dobrą współpracę z szefem SBU Walentynem Nalywajczenką.
IAR/mb





























