Białoruś wciąż nie uzgodniła z rosyjskim koncernem Gazprom cen na dostawy gazu w 2009 roku. Jak poinformował niezależny portal Karta – 97 – w pierwszym kwartale nowego roku Mińsk będzie płacił 128 dolarów za tysiąc metrów sześciennych.
Według zapowiedzi kierownictwa Gazpromu nowa cena nie będzie znacząco odbiegać od ubiegłorocznej. Gazprom jednak nie ujawnił o jaką kwotę może chodzić. Wiadomo jedynie, że będzie ona znacznie niższa od tych, które koncern proponuje innym kontrahentom.
Jednocześnie rosyjski monopolista zwiększył ilość gazu przepływającego tranzytem przez Białoruś do krajów Europy Zachodniej. Zarówno Mińsk, jak i Moskwa twierdzą, że zwiększenie ilości gazu płynącego rurociągiem Jamał – Europa nie ma nic wspólnego z rosyjsko – ukraińskim kryzysem gazowym.
IAR/mb

























