Ukraińscy wojskowi ukończyli w Polsce specjalistyczne szkolenie z obsługi i naprawy transporterów Rosomak. Dzięki temu część uszkodzonych pojazdów nie będzie musiała trafiać do zagranicznych warsztatów, co ma skrócić czas przywracania ich do służby.
Ukraińscy wojskowi będą mogli samodzielnie naprawiać część usterek i uszkodzeń bojowych transporterów opancerzonych Rosomak. 146. Samodzielny Pułk Remontowo-Odtworzeniowy poinformował, że jego żołnierze ukończyli specjalistyczne szkolenie w Polsce.
Według ukraińskiej jednostki oznacza to, że znaczna część awarii i uszkodzeń Rosomaków będzie mogła być usuwana bez konieczności wysyłania pojazdów za granicę. Ma to skrócić czas napraw oraz umożliwić utrzymanie sprzętu bliżej jednostek, które go potrzebują.
Szkolenie odbyło się w nowoczesnej polskiej bazie. Prowadzili je miejscowi instruktorzy pracujący na co dzień z transporterami Rosomak. Program obejmował budowę pojazdu, jego główne systemy, diagnostykę, obsługę techniczną oraz usuwanie usterek.
Szczególną uwagę poświęcono nowoczesnemu sprzętowi diagnostycznemu, wykrywaniu ukrytych uszkodzeń, naprawom układu jezdnego oraz systemów uzbrojenia. Wszyscy uczestnicy szkolenia zdali egzaminy końcowe i otrzymali certyfikaty potwierdzające kwalifikacje.
146. Pułk Remontowo-Odtworzeniowy podkreśla, że wysłanie pojazdu opancerzonego do naprawy za granicę oznacza wyłączenie go z użycia na tygodnie, a czasem miesiące. Wynika to z transportu, kolejek do warsztatów oraz konieczności późniejszego sprowadzenia sprzętu z powrotem na Ukrainę.
Zobacz też: Rosomaki na Ukrainie z nowymi osłonami. 44. brygada pokazała zdjęcia ze szkolenia [+FOTO]
Dla armii prowadzącej wojnę oznacza to długi okres, w którym uszkodzony transporter pozostaje poza polem walki. Nowe umiejętności ukraińskich specjalistów mają poprawić jakość i tempo prac remontowych oraz zapewnić skuteczne wsparcie techniczne Rosomaków bezpośrednio w ukraińskich jednostkach.
Szkolenie dotyczące Rosomaków wpisuje się w szersze działania Ukrainy na rzecz zwiększania samodzielności w utrzymaniu zachodniego sprzętu wojskowego. Kijów dąży do lokalizacji napraw i produkcji dla przekazanych systemów, aby ograniczyć przestoje i zależność od zagranicznych warsztatów.
Zobacz też: Media: Polskie Rosomaki przedzierają się przez rosyjskie linie [+VIDEO]
Kresy.pl/Facebook





























