Berlin i Paryż prawdopodobnie odchodzą od pierwotnej koncepcji programu MGCS, zakładającej stworzenie wspólnej rodziny pojazdów pancernych na jednym podwoziu. Z najnowszego komunikatu niemieckiego resortu obrony wynika, że współpraca może zostać ograniczona głównie do technologii cyfrowych i interoperacyjności przyszłych platform bojowych.
Niemcy i Francja mogą rezygnować z pierwotnej koncepcji wspólnego opracowania systemu Main Ground Combat System, określanego jako czołg przyszłości. Wskazuje na to komunikat niemieckiego Federalnego Ministerstwa Obrony opublikowany po posiedzeniu niemiecko-francuskiej rady międzyrządowej.
Z najnowszej informacji resortu wynika, że zamiast stworzenia jednej rodziny pojazdów pancernych na wspólnym podwoziu, Berlin i Paryż mogą skoncentrować się na opracowaniu wspólnych technologii cyfrowych, umożliwiających współdziałanie przyszłych platform bojowych.
Zobacz też: Media: Francja szykuje „czołg pośredni”. Ma wypełnić lukę przed nowym systemem
Zobacz też: Opóźnienia europejskich programów zbrojeniowych: czołg, samolot i drony. Francja szykuje plan pomostowy
W komunikacie nie ma już mowy o wspólnym opracowaniu jednej platformy ani całej rodziny pojazdów opancerzonych. Niemieckie ministerstwo wskazuje natomiast, że w ramach MGCS oba państwa mają rozwijać „technologie niezależne od platformy” dla przyszłych załogowych i bezzałogowych pojazdów pancernych oraz ich współdziałania z czołgami podstawowymi.
To wyraźna zmiana wobec wcześniejszych założeń programu. Pierwotnie MGCS miał doprowadzić do powstania rodziny pojazdów bojowych na jednym podwoziu, przeznaczonej dla armii obu państw. W planach znajdowały się m.in. czołg, platforma rakietowa oraz pojazd wsparcia bojowego.
Według portalu Hartpunkt projekt może powtórzyć los francusko-niemieckiego programu Future Combat Air System. FCAS również zaczynał jako ambitna inicjatywa dwóch silnych europejskich producentów, ale z czasem został sparaliżowany przez spory o podział prac, zakres kompetencji Dassault i Airbusa oraz niejasne wymagania techniczne.
Pierwsze poważniejsze oznaki rozbieżności między Berlinem i Paryżem w sprawie MGCS pojawiły się już w 2024 roku, przy okazji memorandum o podziale odpowiedzialności przemysłowej. Strony nie były wówczas w stanie uzgodnić jednej koncepcji wieży i głównego uzbrojenia przyszłego czołgu. Kompromis zakładał równoległe rozwijanie własnych systemów armatnich, a następnie ich testy i wybór jednego rozwiązania.
Program MGCS podzielono na osiem obszarów rozwoju. Obejmują one m.in. platformę, wieżę i uzbrojenie, sensory, systemy ochrony, środowisko symulacyjne, logistykę oraz cyfrowy system dowodzenia.
To właśnie ostatni z tych elementów, określany jako „cyfrowy układ nerwowy”, może stać się głównym przedmiotem dalszej współpracy Niemiec i Francji.
Kresy.pl/bundesregierung.de
































