Wielka Brytania podpisała wstępne kontrakty z firmami zbrojeniowymi na opracowanie pocisku balistycznego w ramach programu „Nightfall” – podał Bloomberg. Broń ma trafić na Ukrainę w 2027 roku i jednocześnie zmniejszyć zależność Europy od amerykańskiego uzbrojenia.
Wielka Brytania podpisała umowy z kilkoma firmami zbrojeniowymi na opracowanie pierwszego własnego pocisku balistycznego od ponad pół wieku – podał Bloomberg. Program ma jednocześnie wesprzeć Ukrainę i ograniczyć zależność Europy od amerykańskiej broni.
Według źródeł zaznajomionych ze sprawą brytyjskie Ministerstwo Obrony uprościło wymagania techniczne, aby przyspieszyć prace nad nowym uzbrojeniem i umożliwić jego przekazanie Ukrainie w 2027 roku.
Program nosi nazwę „Nightfall”. Firmy uczestniczące w projekcie mają najpierw przejść testy, zanim otrzymają kontrakty na produkcję pocisków.
Rozmówcy Bloomberga przekazali, że wstępne umowy miały zostać podpisane do marca, ale ich zawarcie opóźniło się o około dwa miesiące.
Pierwsze odpalenia testowe mają rozpocząć się w ciągu 12 miesięcy, a dostawy planowane są na koniec 2027 roku. Agencja zwraca uwagę, że opracowanie i wdrożenie pocisków balistycznych zwykle zajmuje ponad dekadę.
Projekt ma dwa zasadnicze cele. Pierwszym jest zapewnienie Ukrainie środków do odpierania rosyjskiej inwazji. Drugim – rozbudowa europejskich zdolności obronnych w sytuacji mniej pewnego wsparcia ze strony Stanów Zjednoczonych.
Początkowo program „Nightfall” zakładał stworzenie pocisku o zasięgu ponad 600 km, z głowicą ważącą 300 kg i kosztem jednostkowym poniżej 500 tys. funtów, czyli około 674 tys. dolarów. Kwota ta nie obejmowała głowicy, wyrzutni ani kosztów prac rozwojowych.
Po uwagach zgłoszonych przez przedstawicieli przemysłu parametry zostały zmienione. Obecnie zakłada się zasięg 500 km, głowicę o masie 200 kg oraz maksymalny koszt 800 tys. funtów za pocisk.
Nowe uzbrojenie ma być możliwe do odpalania z różnych pojazdów, zdolnych do szybkiego wystrzelenia kilku pocisków jeden po drugim.
Pocisk ma również działać w warunkach bojowych, mimo zakłóceń elektronicznych. Konstrukcja ma być na tyle prosta, aby możliwa była produkcja 10 systemów miesięcznie przy minimalnych ograniczeniach związanych z zewnętrzną kontrolą eksportu.
Kresy.pl/Bloomberg





























