Doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow oświadczył we wtorek, że przedstawiciele Unii Europejskiej podejmowali próby nawiązania kontaktów z Moskwą. Rosyjski urzędnik twierdził też, że Moskwa jest gotowa do dialogu z Brukselą.
Uszakow wypowiedział się we wtorek na marginesie XII Międzynarodowego Forum Naukowo-Eksperckiego „Czytania Primakowskie”. Odpowiadając na pytanie Interfaxu, czy ze strony Unii Europejskiej były próby nawiązania kontaktów z Rosją, powiedział: „Jakieś próby były”.
Na doprecyzowujące pytanie, czy Moskwa jest gotowa do dialogu z UE, doradca Putina odpowiedział krótko: „Jesteśmy gotowi”.
Interfax przypomina, że 17 czerwca Bloomberg, powołując się na źródła, informował o kontaktach przedstawiciela przewodniczącego Rady Europejskiej Antónia Costy z kierownictwem Federacji Rosyjskiej. Kontakty miały służyć otwarciu kanału komunikacji przed ewentualnymi przyszłymi rozmowami dotyczącymi wojny rosyjsko-ukraińskiej.
Tego samego dnia „Financial Times”, również powołując się na źródła, pisał, że przedstawiciele Unii Europejskiej w ostatnich tygodniach podejmowali ograniczone próby otwarcia kanału komunikacji z Rosją. Według gazety kontakt z wysokiej rangi przedstawicielem władz rosyjskich miał nawiązać Pedro Lourtie, główny doradca przewodniczącego Rady Europejskiej.
Jeden z rozmówców „Financial Timesa” podkreślał, że Unia Europejska nie jest mediatorem w rozmowach między Rosją i Ukrainą, lecz stroną wspierającą Kijów. Według tych doniesień kontakty nie oznaczały jednak rozpoczęcia formalnych negocjacji ani rozmów merytorycznych.
Costa miał natomiast rozmawiać z europejskimi przywódcami o tym, jak prowadzić dialog z Rosją i jakie tematy należałoby poruszyć, gdy nadejdzie odpowiedni moment.
Interfax odnotowuje również, że 19 czerwca Politico informowało o krytyce tych działań ze strony prezydenta Francji Emmanuela Macrona i kanclerza Niemiec Friedricha Merza. Według źródeł portalu obaj politycy mieli negatywnie ocenić działania Costy zmierzające do nawiązania kontaktów z Moskwą w sprawie wojny na Ukrainie.
Tego samego dnia Costa oświadczył, że Unia Europejska nie jest obecnie mediatorem w rozmowach dotyczących zakończenia wojny na Ukrainie. Podkreślił, że UE nie zrezygnuje ze wsparcia dla Kijowa także po zakończeniu konfliktu.
Jednocześnie przewodniczący Rady Europejskiej wskazywał na potrzebę utrzymywania kontaktów między Unią Europejską i Rosją. Według niego kanał dyplomatyczny UE z Rosją jest potrzebny natychmiast.
Zobacz: Media: Rada Europejska otwiera kanały komunikacji z Rosją
Czytaj także: Kreml nie liczy już na wdrożenie porozumienia z Trumpem
interfax.ru / Kresy.pl































