Współzałożyciel jednego z głównych ukraińskich projektów monitorowania sytuacji militarnej przestrzegł rodaków przed sytuacją w obwodzie donieckim.

Sytuację skomentował tak Roman Pogorełyj, współzałożyciel i analityk projektu monitorującego sytuacją militarną na Ukrainie – DeepState. „W porównaniu z sytuacją sprzed sześciu miesięcy czy roku, rzeczywiście udało nam się w miarę ustabilizować front strategicznie. Taktycznie – nie do końca. Tracimy Konstantynówkę” – przyznał analityk, którego w poniedziałek zacytowała agencja informacyjna UNIAN.

Konstantynówka położona jest kilkanaście kilometrów na południe od Kramatorska. Wraz z bliźniaczym Słowiańskiem to ostatnie dwa duże miasta Donbasu nie zajęte jeszcze przez Rosjan. Konstantynówka jest już niemal otoczona przez oddziały rosyjskie i Rosjanie penetrują już także teren samego miasta, co najmniej od połowy bieżącego miesiąca.

Jednocześnie presja na ten rejon wykonywana jest przez Rosjan także od północnego wschodu, gdzie Rosjanie zdobywają sobie podejścia pod Słowiańsk, jak przyznał w wywiadzie Pogorełyj. Przy tym przyznał on, że Ukraina straciła już Pokrowsk i Myrnohrad, czego Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy nie chce ogłosić.

Z kolei w obwodzie zaporoskim zgrupowanie Rosjan wyprowadza silne ataki z miasteczka Hulajpole.

Zarazem stwierdził, że Rosjanie płacą za swoje postępy w terenie wysokimi stratami ludzkimi.

Czytaj także: NYT: Masakrę w Konstantynówce spowodowała ukraińska rakieta, a nie rosyjska

unian.net/kresy.pl

 

Tagi: , , , , ,
forma płatności